CZŁOWIEK SUKCESU - "SAM JESTEM BOGIEM, W KTÓREGO WIERZĘ"
Dzień dobry kochani!
Albo robię coś na całego, albo nie robię tego w ogóle. Znów trafiłem na bilbordy. Historia lubi się powtarzać. Wszystko dzięki już mojej trzeciej kampanii, nad którą pracowałem w lutym (więcej w poprzednim wpisie - http://jacobmodel.blogspot.com/2017/03/trzecia-kampania-reklamowa-moda.html )
Nadeszła wiosna 2017 rok. Dostałem fajną niespodziankę, ponieważ o tym wszystkim dowiedziałem się już po fakcie. Co czuję? Czuję radość z tego powodu. Że moja praca jest tak doceniana, że blog odwiedza bardzo dużo ludzi i znają go osoby z różnych stron polski.
Rok temu zacząłem, dziś jestem już innym człowiekiem z sukcesami na koncie.
Było tyle złych ludzi w moim życiu.Tyle upadków. Tyle złych decyzji. Każdy z nas to robi.
Choć jestem młodym człowiekiem, czasem mam wrażenie, że spotkało mnie za dużo. Ale pomimo bólu przeszłości walczę o dobrą przyszłość i teraźniejszość.
Mało osób wie o mojej chorobie, która towarzyszy mi od 10 roku życia.
Choruje na cukrzycę, która w 2008 roku niemalże doprowadziła mnie do śmierci.
Teraz będą wiedzieć już wszyscy. Nie martwi mnie to. Wręcz przeciwnie.
Wiem, że mojego bloga i moją karierę obserwuje wiele ludzi, z różnymi problemami. Mam nadzieję, że mój przykład pomoże Wam i zmotywuje wielu z Was do walki o swoje własne życie.
Często powtarzam się w moich postach ale wiem jak wiele znaczy w życiu bycie silnym.
Robienie kariery dało mi dwa razy więcej życia.
Czuję, że żyję. Wiele lat przez moją chorobę nie byłem jak inni. Teraz to inni nie są jak ja.
Według mnie najlepsza i najsilniejsza wiara, to wiara w samego siebie. My siebie nie zawiedziemy nigdy.
To od nas zależy wszystko. Wiadomo, że nie zawsze, ale życie jest takie jak sami je sobie ułożymy. Czasem układa się samo. Lecz zazwyczaj to my musimy w nie ingerować.
Albo robię coś na całego, albo nie robię tego w ogóle. Znów trafiłem na bilbordy. Historia lubi się powtarzać. Wszystko dzięki już mojej trzeciej kampanii, nad którą pracowałem w lutym (więcej w poprzednim wpisie - http://jacobmodel.blogspot.com/2017/03/trzecia-kampania-reklamowa-moda.html )
Nadeszła wiosna 2017 rok. Dostałem fajną niespodziankę, ponieważ o tym wszystkim dowiedziałem się już po fakcie. Co czuję? Czuję radość z tego powodu. Że moja praca jest tak doceniana, że blog odwiedza bardzo dużo ludzi i znają go osoby z różnych stron polski.
Rok temu zacząłem, dziś jestem już innym człowiekiem z sukcesami na koncie.
Było tyle złych ludzi w moim życiu.Tyle upadków. Tyle złych decyzji. Każdy z nas to robi.
Choć jestem młodym człowiekiem, czasem mam wrażenie, że spotkało mnie za dużo. Ale pomimo bólu przeszłości walczę o dobrą przyszłość i teraźniejszość.
Mało osób wie o mojej chorobie, która towarzyszy mi od 10 roku życia.
Choruje na cukrzycę, która w 2008 roku niemalże doprowadziła mnie do śmierci.
Teraz będą wiedzieć już wszyscy. Nie martwi mnie to. Wręcz przeciwnie.
Wiem, że mojego bloga i moją karierę obserwuje wiele ludzi, z różnymi problemami. Mam nadzieję, że mój przykład pomoże Wam i zmotywuje wielu z Was do walki o swoje własne życie.
Często powtarzam się w moich postach ale wiem jak wiele znaczy w życiu bycie silnym.
Robienie kariery dało mi dwa razy więcej życia.
Czuję, że żyję. Wiele lat przez moją chorobę nie byłem jak inni. Teraz to inni nie są jak ja.
Według mnie najlepsza i najsilniejsza wiara, to wiara w samego siebie. My siebie nie zawiedziemy nigdy.
To od nas zależy wszystko. Wiadomo, że nie zawsze, ale życie jest takie jak sami je sobie ułożymy. Czasem układa się samo. Lecz zazwyczaj to my musimy w nie ingerować.






Komentarze
Prześlij komentarz